piątek, 17 lipca 2015

Puchu

Weekend zbliża się wielkimi krokami, mam nadzieję, że uda się nam wreszcie wybrać w odwiedziny do rodziny, której dawno nie widzieliśmy. O ile mój katar się nie rozhula i nos mi nie odpadnie. A czuję się, jakby miał za chwilę odpaść. 

Przygotowałam prezent dla starszej kuzynki mojej A. 

Kinia rośnie w tak zastraszającym tempie, że nie wiem, czy się zmieści. Dopiero gdy patrzysz na dorastające dzieci, zdajesz sobie sprawę z tego, jak szybko płynie czas. Za każdym razem, gdy się spotykamy, dziwię się - kiedy? kiedy ona zdążyła? Czasem to samo pytanie zadaję, kiedy patrzę na własną córę, mimo, że rośnie na moich oczach, to są chwile, kiedy po prostu nie nadążam.

Też tak macie?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza